| mo-niusiablog - archiwum: Życiodajny sen |
Życiodajny senCholera. Za mało czasu na życie. Jedyne o czym teraz marzę to kilka dobrych książek, płyt i gazet. A do tego hektolitry wiecznie gorącej herbaty z miodem i cytryną. No i wygodnie łóżko, tudzież fotel ma się rozumieć. Terefere. Mogę sobie pomarzyć. Chyba na emeryturze. Na razie pochłaniam lektury jedna za drugą, staram się zagłuszyć w sobie myśl, że powinnam przeczytać książkę na niemiecki. Uczę się pilnie, ale teraz przynajmniej się wysypiam. Po tygodniu zarywania nocy odpuściłam sobie. Nauka nauką, ale nie zamierzam dopowadzać się do stanu nieużywalości. 8 godzin snu dziennie to podstawa. Reszta może poczekać. NAWET książka na niemiecki. Coś mi chodzi po głowie... moni@ 2008-01-31 19:27:17 | skomentuj! (1) |
strona główna blog.pl |
|
|